Rajd kijkowo-rowerowy... i już po rajdzie!

Rajd kijkowo-rowerowy… i już po rajdzie!

Pomimo kapryśnej aury, która starała się wszelkimi sposobami obrócić w niwecz dobre chęci organizatorów i zaangażowanie uczestników, jesienny rajd rowerowo-kijkowy cieszył się nadspodziewanie dużą frekwencją. Ci, którzy zdecydowali się na wspólną przygodę, przeżyli niezapomniane, pełne emocji chwile na trasie, która swoją metę znalazła w gościnnej Gospodzie Pana Janusz Kojrysa, gdzie powitano uczestników wyśmienitym chlebem ze smalcem, kiełbasą z ogniska i wspaniałymi kiszonymi ogórkami. Sąsiedzkie opowieści przy wspólnym stole, okraszone kroplą… no może trzema kroplami uchylających bramy raju nalewek, jak sądzę pozostawiły niedosyt na tyle duży, aby wykorzystać każdą nadchodzącą okazję, do ponownego spotkania, biesiadowania i cieszenia się urokami naszego, wyjątkowego Osiedla.

W imieniu Rady Osiedla i własnym, bardzo dziękuję za obecność, poczęstunek i wspólną zabawę!

Do następnego spotkania!